Zdrowie matki to system naczyń połączonych. Jak prawidłowo zaplanować profilaktykę na czas ciąży?

Wiedza o nadchodzącym macierzyństwie wyzwala w kobiecie falę pozytywnych emocji, do których chwilę później zazwyczaj dołącza mnóstwo obaw organizacyjnych i zdrowotnych. Ciąża to stan, w którym anatomia i gospodarka hormonalna podejmują się niezwykłego wyzwania. Wzrastająca objętość krwi, mocne spowolnienie układu pokarmowego i gigantyczne obciążenie pracy wydzielniczej narządów wewnętrznych to powody, dla których profilaktyka na najbliższe dziewięć miesięcy nie może ograniczać się zaledwie do jednej dziedziny medycyny.
Gdy opadną pierwsze emocje po zobaczeniu dwóch kresek na teście ciążowym, przychodzi czas na zaplanowanie kolejnych kroków. Wybór odpowiedniego lekarza do prowadzenia ciąży to jedna z pierwszych – i bez wątpienia najważniejszych – decyzji, przed jaką stają przyszli rodzice. Warto mieć świadomość, że opieka nad kobietą ciężarną wymaga dziś od współczesnej medycyny podejścia niezwykle holistycznego. Zmiany zachodzące w organizmie matki rzutują bowiem na pracę niemal każdego układu biologicznego w jej ciele.

Ginekolog to dopiero szef całego zespołu medycznego

Zwykło się mówić, że lekarz prowadzący ciążę ma za zadanie sprawować pieczę nad prawidłowym i bezpiecznym przebiegiem wszystkich 40 tygodni. W powszechnym przekonaniu oznacza to comiesięczne badanie USG płodu i przepisywanie odpowiednich dawek kwasu foliowego. W rzeczywistości jednak, współczesna rola tego wybranego pracownika medycznego w dużej mierze staje się rolą „dyrygenta”, który zleca systematyczne kontrole medyczne całego organizmu matki, a często wręcz sugeruje natychmiastowe interwencje pobocznych, bardzo ważnych specjalistów.

Oprócz obowiązkowych badań prenatalnych i regularnej oceny szacunkowej masy płodu w pierwszym, drugim i trzecim trymestrze, lekarz co kilka tygodni śledzi kondycję biochemiczną krwi pacjentki. Jeśli w wynikach morfologii, badaniu ogólnym moczu czy wymazach cytologicznych zauważy jakiekolwiek odchylenia – natychmiast włącza do procesu medycznego odpowiedniego eksperta.

Tarczycowy rollercoaster i skoki ciśnienia

Hormonozależne wahania w tym specyficznym okresie uwielbiają dawać o sobie znać bardzo niespodziewanie. Jednym z najczęstszych problemów ciężarnych są nagłe przeciążenia tarczycy. Nierzadko kobiety, które nigdy wcześniej nie leczyły się endokrynologicznie, słyszą diagnozę tzw. niedoczynności ciążowej. Wymaga ona błyskawicznego podania syntetycznego hormonu, aby zminimalizować ryzyko powikłań neurologicznych u rozwijającego się malucha.

W takich momentach udzielający odpowiedzi endokrynolog staje się kluczowym partnerem ginekologa. To jednak nie wszystko. Około drugiego trymestru pacjentkę czeka słynny test obciążenia glukozą (krzywa cukrowa). Jeśli trzustka matki nie radzi sobie ze zwiększonym zapotrzebowaniem na produkcję insuliny, w kalendarzu medycznym pojawia się stałe miejsce dla diabetologa rygorystycznie oceniającego gospodarkę cukrową. Jeśli u pacjentki wzrasta objętość krwi i serce pracuje znacznie ciężej – nierzadko pojawia się potrzeba konsultacji u kardiologa w celu wykluczenia groźnego nadciśnienia ciążowego. Tacy specjaliści stają się u przyszłej matki gośćmi bardzo częstymi.

Komfort dostępności decyduje w chwilach stresu

Jak odnaleźć się w gąszczu terminów, skierowań i dojazdów, gdy brzuszek rośnie, a sił fizycznych z tygodnia na tydzień ubywa? Dlatego tak bardzo istotnym etapem planowania opieki okołoporodowej na samym początku wiedzy o ciąży, jest świadomy profilaktycznie wybór docelowej placówki.

Coraz więcej kobiet szuka zorganizowanych miejsc o charakterze mulitidyscyplinarnym i unika małych, pojedynczych gabinetów ukrytych gdzieś na obrzeżach miasta. Dobrym i bardzo logicznym drogowskazem jest zaufanie dużym centrom medycznym, gdzie ginekologia od samego początku funkcjonuje na równi z innymi kluczowymi gałęziami naraz. Tak jest chociażby w kompleksowych placówkach prywatnych pokroju Neomedica, pozwalających skonsultować niecodzienne samopoczucie czy nienaturalny wynik badań w tym samym budynku, często w przeciągu zaledwie paru dni.

Możliwość wyjścia od ginekologa i natychmiastowego zapisania się pod u endokrynologa „na miejscu” potężnie odciąża logistykę umysłu zapracowanej mamy. Co więcej, sprawny dostęp do punktu pobrań krwi i moczu znajdującego się dosłownie tuż obok gabinetu wybranego fachowca eliminuje uciążliwe jeżdżenie po mieście na czczo w porannych godzinach szczytu. A jak wiadomo w medycynie prenatalnej — relaks i poczucie bezpieczeństwa ciężarnej są dla zdrowia dziecka i matki dokładnie tak samo cenne, jak leki czy zaawansowane diagnozy stawiane na sprzęcie z najwyższej półki.

Artykuł sponsorowany